Przed sezonem 2016: M. Łukaszewski i M. Duhanik (OFF-ROADSPORT Team) mierzą wysoko

Aktualni Mistrzowie Europy Centralnej w grupie T1 rajdów cross-country, czyli Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik-Persson, nowy sezon zamierzają rozpocząć równie udanie jak poprzedni - od zwycięstwa w rajdzie Duna Aszfalt Kupa Bugac (który startuje już w ten piątek). Ich celem na ten rok jest powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu w Pucharze FIA CEZ i wywalczenie ostatniego tytułu, jakiego brakuje w ich imponującym dorobku, czyli Rajdowego Mistrzostwa Polski Samochodów Terenowych.

ZOBACZ TAKŻE: BMW GPR Seria1 (Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik) - ujarzmiona bestia


Oprócz zawodów z cyklu RMPST i FIA CEZ załoga OFF-ROADSPORT Team myśli również o startach w wybranych rundach Pucharu Świata FIA - na przykład w Hungarian Baja. Marzeniem, które od lat ich nie opuszcza, jest występ w Baja Portalegre, ale regułą jest, że jego termin jest zbieżny z finałową rundą RMPST. Jest tylko jeden sposób, by je spełnić... - Tak, chcielibyśmy zapewnić sobie tytuł mistrzowski przed czasem,  a wtedy niejako "w nagrodę" moglibyśmy pojechać do Portugalii. Ale z pewnością nie będzie to łatwe zadanie - śmieje się Marcin. - Poza startami w rajdach RMPST i FIA, nie planujemy już innych zawodów. No chyba że powróciłby Magam Trophy, na który zawsze pojechałbym w ciemno!

Marcin i Magda do walki w tym sezonie przygotowali pieczołowicie swoje BMW GPR Seria 1. W aucie zamontowany został nowy egzemplarz silnika 3.0 BMW, w którym z pomocą specjalistów z francuskiego teamu JMS Racing udało się podciągnąć parametry. Moc pozostała ta sama (330 KM), ale moment obrotowy urósł do imponujących 810 Nm. Poprawiono również temperaturę powietrza w dolocie i temperaturę oleju. W opinii zawodników auto sprawuje się bardzo dobrze i zmiany powinny przynieść spodziewane efekty. Ponadto w trakcie zimy cała rajdówka została kompleksowo przeglądnięta, a najmocniej eksploatowane w trakcie zawodów podzespoły zostały wymienione (półosie, przeguby, wnętrze skrzyni) lub zregenerowane (amortyzatory Ohlins). Auto jest już dopracowane niemal w każdym szczególe, więc za prawdziwą "rewolucję" uchodzi... schowek w drzwiach na roadbooka, o który od dawna upominała się pilotka.

Marcin i Magda, którzy bardzo profesjonalnie podchodzą do startów, międzysezonową przerwę spędzili nie tylko w serwisie, ale również pracując nad swoją kondycją: dużo biegając i jeżdżąc na rowerze. W planach mieli również treningowe jazdy na lodzie, ale krótka zima sprawiła im psikusa. Zamówione kolce nie doszły na czas, choć czekały na nie opony przygotowane samodzielnie przez  Marcina. - W przyszłym roku będą jak znalazł! - pociesza się kierowca. - Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, sezon 2017 rozpoczniemy do występu w śnieżnym Northern Forest Baja Russia.

Póki co zawodnicy OFF-ROADSPORT Team koncentruje się na tegorocznych wyzwaniach. Jak sami przyznają, chcieliby wreszcie zaliczyć sezon "na czysto", bez pechowych awarii czy pożarów, z którymi borykali się w przeszłości. Jeśli BMW stanie na wysokości zadania, a wyniki potwierdzą ich wysoką formę, będą myśleć o dalszej przyszłości... - Pół roku temu mieliśmy okazję przetestować francuskie JMS Buggy - opowiada Marcin. - Było to bardzo inspirujące doświadczenie. Samochód wywarł na mnie duże wrażenie: jest lekki, szybki, świetnie układa się  zakrętach... Idealnym rozwiązaniem byłoby mieć do wyboru: czteronapędówkę na "ciasne", kręte trasy w stylu WRC oraz buggy na długie maratony. Oczywiście nie jesteśmy na tym samym poziomie, ale podobny dylemat mają chyba nawet X-Raidzie!     

Za kilka dni Marcin i Magda rozpoczną sezon na Węgrzech, startując w rajdzie Duna Aszfalt Kupa Bugac, który wygrali przed rokiem. Dlatego dziś również są dobrej myśli. Ponieważ trasa rajdu jest nadspodziewanie piaszczysta, ich zdaniem kłopot sprawiać może kurz, w którym trudno wyprzedzać wolniejsze załogi. Przed rokiem przez blisko 70 km jechali za węgierskim Hiluxem, który nie chciał (świadomie bądź nie) ustąpić im drogi. - Węgrzy zawsze stają na wysokości zadania, gdy odpowiadając za organizację zawodów - mówi Marcin. - Spodziewamy się bardzo ciekawej rywalizacji. Lista startowa nie należy do najdłuższych, ale nie brakuje na niej silnych nazwisk z Czech, Polski i Węgier.  Trzymajcie za nas kciuki!

text i foto: AreK, BartaS

Kalendarz startów OFF-ROADSPORT Team w sezonie 2016:
I. 18.03-20.03 - Bugac Węgry CEZ
II. 1.4-3.4 - Baja Drawsko CEZ/RMPST
III. 29.4-1.5 - Baja Carpathia CEZ/RMPST
IV. 3.06-5.06 - Gyula Węgry CEZ
V. 24.06-26.06 – Warszawskie Safari RMPST
VI. 6-8.05 – Babolna Węgry CEZ
VII. 25.08-28.08 – Baja Poland FIA CC/ CEZ/RMPST
VIII. 30.09-2.10 – Safari Polska RMPST
IX. 1.10-2.10 – Pulgia Włochy CEZ
X. 28.10-30.10 – Baja Inter Cars CEZ/RMPST

 

Artykuły powiązane

  • Cała naprzód! NAC Rally Team prezentuje dwie nowe rajdówki i wypełniony po brzegi kalendarz startów
  • Mirek Zapletal wygrywa Baja Szczecinek 2018 i zostaje nowym (starym) mistrzem Polski
  • Bezapelacyjni zwycięzcy – 38. Rajd Polskie Safari dla Zapletala i Momota

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.