Rajd Dakar 2016. ORLEN Team ogłasza gotowość startową

Orlen Team na konferencji prasowej w Warszawie zaprezentował skład swojego zespołu na rozpoczynający się za miesiąc rajd Dakar 2016. Są to 3 załogi samochodowem, czyli Marek Dąbrowski i Jacek Czachor w Toyocie Hilux, Adam Małysz i Xavier Panseri w MINI oraz debiutujące za kierownicą samochodu Kuba Przygoński startujący z pilotem Andrejem Rudnitskim. Stawkę zawodników ORLEN Team uzupełnia tegoroczny zwycięzca Pucharu Świata w kategorii quadów Rafał Sonik i motocyklowy Mistrz Świata FIM w kategorii juniorów Kuba Piątek.

ZOBACZ TAKŻE: Rajd Dakar 2016. Znamy listy startowe! Na nich gwiazdy i Polacy

38. edycja legendarnego rajdu Dakar wystartuje 2. stycznia. Zmagania na trasie zawodnicy rozpoczną od uroczystego startu w Buenos Aires, a rajdowy maraton zakończą finiszem 16. stycznia w Rosario. Po wycofaniu się z organizacji rajdu przez Chile oraz Peru trasa  niemal w całości przebiegać będzie przez  terytorium Argentyny, z krótkim wypadem do boliwijskiego Uyuni. Dla ORLEN Team, jedynego polskiego zespołu w Dakarze, to już 16. udział w najtrudniejszym rajdzie świata.

ORLENTeam Marek Dabrowski Jacek Czachor4 - To będzie dla nas wyjątkowy Dakar - mówi Leszek Kurnicki, Dyrektor Wykonawczy ds. Marketingu PKN ORLEN. - Jesteśmy jedynym polskim zespołem w międzynarodowej stawce. Reprezentowanie Polski to dla nas wielki zaszczyt. Chcemy po raz kolejny pokazać, że nasi zawodnicy należą do czołówki cross country i chcemy, by Polacy czuli się dumni ze swojej reprezentacji na Dakarze. Pod względem sportowym mamy za sobą udany sezon rajdowy. Widzę w naszym zespole duży potencjał. Dobrze w trakcie całego cyklu spisywał się Kuba Piątek, który w styczniu debiutował na Dakarze, a w październiku obronił tytuł Mistrza Świata w rajdach Cross Country FIM w kategorii junior. Kuba Przygoński z powodzeniem zamienił motocykl na samochód terenowy. Chociaż to dopiero początek jego przygody w tej kategorii  już pokazał, że ma duże możliwości. Dwie pozostałe załogi ORLEN Team Marek Dąbrowski i Jacek Czachor oraz Adam Małysz i Xavier Panseri wystartują w rajdzie Dakar zmodyfikowanymi wzmocnionymi samochodami. Zapowiada się styczeń pełen rajdowych emocji.

Marek Dąbrowski i Jacek Czachor zameldują się na starcie w  udoskonalonej wersji Toyoty Hilux. Załoga ORLEN Team po zakończeniu sezonu rajdowego wymieniła silnik i zmodyfikowała setup zawieszenia. Start w Dakarze dla doświadczonych zawodników będzie ukoronowaniem dobrego i równego sezonu w cyklu pucharowym, który ukończyli na wysokim 5. miejscu.

- Mam wielką nadzieję, że zmiany technologiczne, jakie wprowadziliśmy w naszym samochodzie, jak również cały rok solidnych treningów, przełożą się na jak najlepsze miejsce – mówi Marek Dąbrowski. - Przejechaliśmy z Jackiem 9 z 10 rund tegorocznego cyklu pucharowego. Sprawdziliśmy samochód w różnych konfiguracjach i w bardzo trudnych warunkach. Przed nami najważniejszy rajd w sezonie i jeżeli pojedziemy swoim tempem, to będziemy mogli mówić o zrealizowaniu  planu, czyli miejscu w pierwszej dziesiątce.

ORLENTeam Adam Malysz- Dakar to specyficzna gra błędów – dodaje Jacek Czachor. - Tu nie da się ustalić strategii na cały rajd, zanim się go nie rozpocznie. Możemy wygrać z każdym zawodnikiem, który staje na starcie. Stawka jest tak wyrównana, że trzeba po prostu od startu trzymać mocne tempo. Jednego dnia możemy być szybsi od Peterhansela, a kolejnego wyprzedzi nas zawodnik z trzeciej dziesiątki. Trzeba mieć więc również trochę szczęścia z kapciami, kurzem i sprzętem, a do tego równo pojechać wszystkie 13 dni.

Również Adam Małysz i Xavier Panseri pokładają bardzo duże nadzieje w sprzęcie, którym dysponują. Ostatnia próba przed Dakarem, wieloetapowy rajd Maroka, pokazała, że z każdym przejechanym kilometrem polsko-francuski duet rozumie się coraz lepiej i z powodzeniem  rywalizuje z najlepszymi.

- Nasz ostatni występ, w Maroku, pokazał, że nasza załoga ma potencjał – mówi Adam Małysz. - W mocno obsadzonej próbie generalnej przed Dakarem potrafiliśmy z powodzeniem rywalizować o dobre rezultaty. To sprawiło, że z optymizmem czekam na zbliżające się wyzwanie. W najbliższej edycji tej imprezy chciałbym zająć miejsce w pierwszej dziesiątce. To, że powoli zaczynam liczyć się w stawce, motywuje mnie do jeszcze cięższej pracy i wzbudza apetyt na dalsze postępy. Myślę, że jestem latest celebrity news już na etapie, na którym kończy się myślenie tylko o osiągnięciu mety, a zaczyna walka o wartościowy rezultat. Jak każdy noszę w sobie odrobinę nadziei na zwycięstwo i to jest wielkie marzenie, lecz na wszystko musi przyjść czas.

Kuba Przygoński po przesiadce z motocykla do samochodu rajdowego, w którym towarzyszyć mu będzie Andrej Rudnitski, drugą część sezonu w całości poświęcił na przygotowania do Dakaru. Zawodnik ORLEN Team z dobrej strony zaprezentował się podczas Baja Poland - polskiej rundy Pucharu Świata FIA i w czasie pustynnego rajdu Maroka, gdzie potwierdził swoje wysokie umiejętności.

ORLENTeam Rallye OiLibya Maroc 2015 Kuba Przygoński1- Ostatni tydzień spędziłem na obozie przygotowawczym zorganizowanym przez  X–raid – mówi. - Podczas tygodniowego pobytu w Austrii poznawaliśmy od podstaw nasze samochody. Wszystko po to, żeby w ekstremalnych sytuacjach, które czekają na trasie Dakaru, poradzić sobie z ewentualnymi problemami technicznymi. Oprócz zajęć serwisowych organizatorzy obozu zadbali o naszą kondycję fizyczną. Biegaliśmy go górach, ćwiczyliśmy na siłowni i braliśmy udział w zajęciach poprawiających nasz refleks - to bardzo istotny element przygotowań każdego sportowca, zwłaszcza kierowcy rajdowego. Przede mną pierwszy Dakar w nowej rzeczywistości, zamieniałem dwa kółka na cztery. Zaczynam nowy rozdział w mojej sportowej karierze i liczę, że styczeń będzie dla mnie dobrym miesiącem.

Po udanym sezonie rajdowym na trasę legendarnego Dakaru wraca Kuba Piątek. Absolwent Akademii ORLEN Team zakończył tegoroczne zmagania FIM, zdobywając Mistrzostwo Świata Rajdów Cross Country w klasie junior. Zbliżający się Dakar będzie dla młodego zawodnika szansą na sprawdzenie się w stawce najlepszych na świecie. Lublinianin otrzymał najwyższy numer startowy – 58. wśród startujących w klasie motocykli Polaków.

- Ten Dakar będzie zupełnie inny niż poprzedni, nie będzie Chile wiec mniej będzie wydm - mówi. - Trzy dni w Boliwii na ponad 3500 m n.p.m. to też duża zmiana. Dyrektorem odpowiedzialnym za układanie trasy został Marc Coma, który na pewno postarał się, żeby trasa była jeszcze trudniejsza szczególnie pod względem nawigacji. Teraz więcej będzie zależało właśnie od nawigacji i od strategii, mniej od uzyskiwanej prędkości. Od ponad 2 miesięcy przygotowuję się w Maroku i Hiszpanii pod okiem najlepszych zawodników. Czuję, że moja prędkość i siła wzrastają, do Dakaru powinienem być dobrze przygotowany.

Sezon marzeń - tak w telegraficznym skrócie można podsumować tegoroczne sukcesy Rafała Sonika. Po spektakularnym zwycięstwie na Dakarze krakowianin nie dał szans rywalom w cyklu pucharowym. Zawodnik ORLEN Team zdobył swój czwarty Puchar Świata w rajdach Cross Country w kategorii quady. Polak ruszy na trasę z numerem 250.

Rafal Sonik Team ORLENTeam Pharaons Rally6- Mój cel na Dakar 2016 to poprawić swój wynik - mówi. - Nie chodzi oczywiście o miejsce, ale o wszystkie składowe naszego ścigania, z których budujemy swoją przewagę na rywalami. Dwa lata temu popełniłem błędy, w wyniku których straciłem trzy godziny. W styczniu bieżącego roku udało mi się zmniejszyć ilość straconego czasu do półtorej godziny. Teraz, na wzór najlepszych motocyklistów chcę zejść poniżej godziny. Wtedy, nawet jeśli nie uda mi się wygrać, będę zwycięzcą, bo zrobię kolejny krok w stronę perfekcji. Oczywiście będę walczyć o powtórzenie sukcesu i zrobię wszystko, żeby przywieźć do Polski drugiego Beduina – mówi Sonik.

Uroczysta ceremonia startu Dakar 2016 zaplanowana jest na 2 stycznia i wzorem lat poprzednich odbędzie się w Buenos Aires. Na trasie rajdu zobaczymy 354 pojazdy i w sumie 556 zawodników z 60 krajów, co jest absolutnym rekordem, o czym zapewniają organizatorzy. Stawkę Polaków na Dakarze uzupełnia dwóch motocyklistów: Paweł Stasiaczek i Maciej Berdysz, dwóch pilotów: Maciej Marton nawigujący Miroslava Zapletala, Sebastian Rozwadowski jadący z Benediktasem Vanagasem oraz Dariusz Rodewald startujący ciężarówką Iveco Powerstar w załodze z Gerardem de Rooyem oraz Moisesem Terralardona.

Dakar 2016 zakończy się po 13 wyczerpujących etapach (prolog, 13 etapów i dzień przerwy), 16 stycznia w Rosario. Łącznie motocykliści i quadowcy pokonają 8984 kilometry (OS-y 4701km), a samochody 9238 kilometrów (OS-y 4792 km).

Info: Michał Bajerski, fot. Orlen Team