Land Serwis

Polska & Świat (95)

W 2017 plan startów naszej załogi był jak zwykle skromny. Nidzica (misja Kozłowo) i Transgranica 4x4 – tylko dwie imprezy. W międzyczasie trafił się rajd pod domem – Szlakami Juriego – gdzie wystartowaliśmy jak zwykle bez przygotowania. Już na dojazdówce coś waliło w tylnym moście, a wraz z upływem czasu i zdobywania kolejnych pieczątek most całkowicie przestał reagować. Atak i koło szlag trafił. Po rajdzie... Nidzica odwołana – szkoda, rajd amatorski, ale zawsze z fajnym klimatem. Pozostała Transgranica – trzydniowa impreza w Gołdapi. Trzy lata temu był straszny wstyd, dwa lata temu przejechaliśmy prawie całe 2 dni i polegliśmy z powodu awarii pompy, więc tym razem chcieliśmy po prostu wyjeździć całą imprezę, ale…

Śnieg, mróz i lód nie przeszkodziły załogom z Nowej Rudy, Jugowa, okolic Lądka Zdroju, Wrocławia i Żar w udanym rozpoczęciu sezonu na Torze Off Road w Dzikowcu. 18 lutego odbyła się I runda Pucharu Toru 2017, która była zapowiedzią zbliżającej się już wiosny w terenie.

W malowniczych okolicach Rojów koło Morąga odbędzie się w dniach 21-22 kwietnia IV edycja rajdu, którego organizatorem jest Juri. Na zawody zaproszone są załogi klasy extreme (mechanik i elektryk, wyczyn, turystyk (auta seryjne z maks. jedną wyciągarką) oraz zawodnicy na quadach. Organizator obiecuje, że da wszystkim wycisk dzięki nowo odkrytym, wymagającym terenom.

Po dobrych dwóch latach przerwy w startach wysłaliśmy zgłoszenie na Transgranicę 2016. Rajd w obsadzie międzynarodowej, więc i my chcieliśmy się tam znaleźć i podejrzeć, jak jeżdżą goście z zagranicy.

Po odniesieniu zwycięstwa King of the Hammers 2012 Erik Miller kilkukrotnie był bliski powtórzenia sukcesu, ale zawsze coś stawało mu na przeszkodzie. Jego zła passa zakończyła się wreszcie w ostatni weekend, kiedy znów okazał się najlepszy w gronie 110 czołowych kierowców terenowych w USA. Na mecie był podwójnie szczęśliwy, bowiem został nie tylko zwycięzcą King of the Hammers 2016, ale również... - wręczając pierścionek zaręczynowy wybrace swojego serca - narzeczonym.

Jest tylko jeden taki wyścig na świecie. 310 km jazdy w piekielnie trudnym terenie – po pustyni i skałach. Z pedałem gazu wciśniętym do oporu. Bez zważania na niuanse, zagmatwane regulaminy, zwężki na silniku i inne drobiazgi. Tu zwyciężają tylko najszybsi i najodważniejsi. Żadnych team orders i innych dziwactw!

Tor Off Road w Dzikowcu to trudne, techniczne i wymagające trasy, które, gdy na dodatek schowają się pod śniegiem, są gwarancją wyśmienitej zabawy. Tak właśnie było podczas I edycji Pucharu Toru zorganizowanej 23 stycznia 2016 roku.

Premierowa imprezka o nazwie Błoto Wciąga zapowiadała się ciekawie – na potężnym torze w Niegowoniczkach, cztery klasy (turystyk, przeprawa, extrem elektryk, extrem mechanik), kilka godzin rywalizacji non stop, nowy organizator i listy (z limitem 80 załóg) zapełnione jeszcze przed końcem zapisów… Więc jedziemy!

Jesienna szaruga nie przeszkadza najtwardszym off-roaderom w kontynuowaniu zmagań w rajdach ekstremalnych. A przeprawa przez błota i wodę przy panujących obecnie temperaturach do najprzyjemniejszych z pewnością nie należy. Mimo to listy startowe drugiej rundy PLT, która odbyła się w ostatni weekend w Sianowie, pękały w szwach.

W dniach 5-6 czerwca 2015 już po raz kolejny wielbiciele motoryzacji i adrenaliny będą mogli podjąć wyzwanie jakim jest III Rajd Drawski. Kierowcy samochodów terenowych, quadów oraz motocykli będą mieli okazję zmierzyć się z trasami Poligonu Drawskiego, na których trenują oraz ścigają się jedni z najlepszych kierowców rajdowych w Polsce, jak Adam Małysz, Krzysztof Hołowczyc oraz Jakub Przygoński.

Już po raz dziesiąty Piotr „Pit Bull” Karpiuk zaprasza na Osuvisko, które odbędzie się 28 marca na gościnnej ziemi ryckiej. Na zawodników przygotowano dwie trasy: przygodową i turystyczną, a nagrody czekają nie tylko na najlepsze załogi, ale również na najbardziej pomocne i proekologiczne.

Dzień dopiero się budził, kiedy 140 potworów – terenówek klasy ULTRA4 – rozgrzewało w chłodnym pustynnym powietrzu swoje potężne V-ósemki na starcie King of the Hammers 2015. Tegoroczna edycja zawodów zapowiadana była jako najdłuższa i najtrudniejsza w krótkiej historii KOH – trzy pętle terenowej trasy, która stanowiła kombinację szybkiego cross-country oraz technicznego rockcrawlingu, miały łączną długość ponad 340 kilometrów. Jak trudne było to wyzwanie, niech świadczy fakt, że w limicie czasu do mety dotarło tylko 17 samochodów.

Nienasyceni po Polandzie, gdzie oprócz suchych odcinków z trawersami nie przejechaliśmy nic więcej ze względu na awarie, zdecydowaliśmy się podjechać na te same tereny, tym razem przygotowane przez Stowarzyszenie Rasząg 4x4. Okazją ku temu była II edycja II edycja Pucharu Off Road Titanium Winch - Wiejskie Wertepy, która odbyła się w dniach 22-23 sierpnia 2014. Start oczywiście w ex.mechanik – to w sumie najłatwiejsza z klas...
W magicznym Raszągu, który nosi miano nieformalnej stolicy warmińsko-mazurskiego off-roadu, na początku czerwca odbyła się I Runda Pucharu OFF ROAD Titanium Winch 2014 – nowego cyklu rajdów przeprawowych składającego się z trzech imprez, podczas których wyłoniony zostanie zwycięzca klasyfikacji generalnej, jak również poszczególnych klas. W inauguracyjnych zawodach wzięło udział 48 załóg, którzy stoczyli pasjonującą walkę.
Do sukcesu pierwszego charytatywnego rajdu "Operacja Solny Gród 2014" przede wszystkim przyczynili się sami zawodnicy. Dzięki opłaceniu "wpisowego" na koncie bocheńskiej Fundacji Auxilium zebrali oni aż 3 tysiące złotych! Fundacja na co dzień zapewnia wsparcie oraz opiekę dla niepełnosprawnych dzieci (oficjalna strona: http://auxilium-fundacja.pl/). A co najważniejsze - pomoc otrzymują dzieci mieszkające w Bochni i jej okolicach, czyli na terenach, gdzie Operacja Solny Gród miała swoje miejsce.
Gdyby nie przypadek, nie było by mi dane poznać i na własne oczy zobaczyć, jak rodzi się nowa impreza dla amatorów jazd terenowych. W małopolskich Myślenicach, za sprawą Myślenickiego Klubu Motorowego przy wsparciu władz miasta odbyła się niedzielna przygoda z off-roadem. Dla nowicjuszy i dla starych wyjadaczy. Ci, którzy nie byli, niech żałują i spoglądają na dołączone zdjęcia. Ci co byli, pewnie powrócą.
Tylko 32 załogi spośród 130, które stanęły na starcie, dotarły do mety morderczego King of The Hammers 2014 – rajdu, który cieszy się opinią najtrudniejszego ekstremu USA. Nowym Królem Ameryki został Loren Healy z Nowego Meksyku, który powtórzył swój sukces z 2010 roku.
Jest tylko jeden taki wyścig na świecie. 310 km jazdy w piekielnie trudnym terenie – po pustyni i skałach. Z pedałem gazu wciśniętym do oporu. Bez zważania na niuanse, zagmatwane regulaminy, zwężki na silniku i inne drobiazgi. Tu zwyciężają tylko najszybsi i najodważniejsi. Żadnych team orders i innych dziwactw!
Kąpiel w polskich stawach nawet latem bywa nie lada wyzwaniem, a co dopiero gdy w zimnej wodzie trzeba zanurzyć się... z końcem września. Uczestnicy III rundy Pomorskiej Ligi Terenowej Dragon Winch musieli wykazać się prawdziwą siłą charakteru, by dotrzeć do mety zawodów.
Kto interesuje się ekstremalnym off-roadem, ten musiał słyszeć o amerykańskich zawodach King o the Hammers. Na Terenowo.pl kilkakrotnie relacjonowaliśmy już zmagania chłopaków (i dziewczyn) za oceanem będących połączeniem rockcrawlingu z rajdem baja. Na Youtubie znajdziecie niezliczoną ilość filmów z tych zawodów. Rozgrywany hen za oceanem KOH wydaje się nieosiągalny, ale to tylko pozory. Zawody przywędrowały już bowiem do Europy – najpierw do Walii, a potem do Portugalii.
W dniach 06-07.09.2013 odbyła się kolejna edycja imprezy WIEJSKIE WERTEPY, na którą przybyło ponad 40 załóg. Impreza składała się z dwóch etapów: odcinek nocny i odcinek dzienny.
Karsina mała miejscowość w gminie Polanów w ostatni weekend sierpnia przywitała kilkadziesiąt załóg off-roadowych z całego Pomorza spragnionych błota, piachu, trawersów, no i oczywiście dobrej zabawy.
Operacja Solny Gród (Bochnia, 20–21.09.2013) to całkowicie nowa impreza terenowa skierowana do wszystkich szczęśliwych posiadaczy samochodów terenowych. Zmagania odbywać się będą na dzikich i malowniczych terenach Ziemi Bocheńskiej. Organizatorzy przewidują liczne odcinki specjalne dzięki wsparciu mieszkańców tego terenu. A wszystko w naprawdę szczytnym celu! Każdy z Uczestników Operacji Solny Gród wesprze Fundację Auxilim z Bochni, która opiekuje się niepełnosprawnymi dziećmi.
Tym razem już nie będzie tak łatwo... A jak było w ubiegłym, może cie przekonać się, czytając archiwalną relację: RAFCO, Kuraś i Duńczyk na Wiejskich Wertepach – Rasząg 4x4. Tegoroczna edycja będzie imprezą dwudniową, z podziałem na klasy: turystyk, wyczyn oraz extreme. Oto szczegóły:
Red Rally Summer 4x4 to najnowsza letnia edycja rajdów off-road będąca wakacyjną przygodą w letnim klimacie Red Rally. Dla miłośników mocnych wrażeń przewidziano aż dwa rajdy dwudniowe, pierwszy 23-24 sierpnia będzie rozbrzmiewał w dźwiękach silników motocykli crossowych, quadów 2 k oraz quadów przeprawowych. Natomiast drugi rajd, który odbędzie się już tydzień później, od 30-31 sierpnia przeznaczony jest dla wszystkich klas samochodów off-roadowych.
Po raz kolejny, w ostatni weekend czerwca rozpoczęła się już V edycja rajdu przeprawowego Nidzickie Manewry 4x4 IRWIN - Misja Kozłowo. Impreza terenowa była jednym z punktów programu powitania lata na plaży w Szkotowie. Od samego rana do późnego wieczora uczestnicy mieli okazję brać udział w przeróżnych zawodach i konkursach dla całych rodzin. Były wyścigi kajaków, turniej piłki siatkowej, zawody strongmenów oraz wiele innych atrakcji. Nikt, kto przyjechał nie mógł się nudzić.
W tym roku rajd Ukraine Trophy odbył się już po raz trzeci. Gdyby jednak nie Youtube, nadal nikt z nas nie wiedziałby o jego istnieniu. Po 6 dniach zmagań z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że jest to prawdziwa perełka wśród rajdów przeprawowych. Rajd idealny? Z pewnością tak, ale tylko dla tych, którym w żyłach zamiast krwi płynie "benzyna", a w duszy tkwią wspomnienia o Camel Trophy. Na miejscu nazywany ukraińską Ładogą, jednak z tą różnicą, że my na Ukrainę mamy nieco bliżej niż do Rosji. W trakcie rajdu nieważne są sekundy, tracą one swoją wartość na rzecz kilku - wydawać by się mogło - prostych spraw: współpracy, pomocy innym i przede wszystkim przeżyciu prawdziwej przygody.
Czerwiec dla większości załóg to już środek sezonu, ale dla nas w tym roku to dopiero początek. Od dawna chciałem udać się na północ od Olsztyna na rajd przeprawowy na Mazury. Wszak od lat jeżdżę na rozgrywany tam rajd Polski, gdzie Hołek i spółka zapierdzielają ponad 170 km między drzewami, a tereny są tam bardzo urokliwe i nieraz dojazd do fajniejszych miejsc wymagał terenówki. 8 czerwca nadarzyła się okazja, ponieważ Sebastian zorganizował rajd pod nazwą Przeprawa Mrągowo. Od kolegów usłyszeliśmy dobre opinie o terenie, więc zgłoszenie poszło.
Tydzień po zakończeniu pucharowych zmagań w Nowej Dębie Roman Popławski zdaje nam relację z ciężkiej walki na rozmoczonej trasie poligonu. - To była świetna walka ze świetnymi zawodnikami - mówi. - A każdy, dopóki walczy, jest zwycięzcą.
Tegoroczny 13. Puchar Polski Off-Road PL okazał się bardzo wymagający nie tylko pod względem terenowym, ale również i ... zabawowym! Swoisty powrót do korzeni polskiego off-roadu, czyli nie samą rywalizacją człowiek żyje. Poprzeczkę podniósł już sam Prolog, gdzie jedna z załóg zaprezentowała swoje wdzięki w przebraniu Elvisa Presley'a (dla ścisłości dwóch Elvisów). Tym niecodziennym akcentem zawodnicy rozpoczęli walkę o podium.
Trawersy tylko nieco mniejsze niż na Magamie i głębokie stawy, a w nich ogromnych głazy czające się pod wodą i... kolejne zdradlwie trawersy. Bobek Trophy to rajd mający już w Polsce status legendy. Takich przepraw po prostu nie można spotkać na żadnych innych zawodach. W tym roku (po rocznej przerwie) doczekaliśmy się jego reaktywacji, w której wzięło udział aż 75 maszyn.
O ile wieczór 26 kwietnia na Wapience wypełniony był przez stukot młotków sędziów ustawiających sekcje ESCAPE LOVELLS TRIAL 4X4, o tyle poranek 27 kwietnia 2013 rozbrzmiewał warkotem silników zjeżdżających się załóg.
To już 5. edycja naszej przeprawówki, która tym razem odbyła się na mokradłach w rejonie Lubikowa, na skraju województw wielkopolskiego i lubuskiego. Impreza zgromadziła zawodników w klasach extrem (podzielonych na extrem mechanik i extrem elektryk), wyczyn i turystyczna. Organizator jak zawsze zawiesił wysoko poprzeczkę i przygotował próby przeprawowe o dość dużej skali trudności, które należało pokonać w czasie 24h.
GER zmienił organizatora, ale nie zmienił lokalizacji i terminu. Mroźna „wiosna” zafundowała zawodnikom prawdziwe arktyczny off-road. Prezentujemy relacje dwóch uczestników rajdu: Damiana Barona startującego Smoczycą i Jarka Andzrejewskiego z Rumburaka.
Legenda powraca! Bobek Trophy to rajd przeprawowy, który przyciągał najlepszych, czytaj: szalonych off-roaderów z całej Polski. Magnesem dla nich były ponadprzeciętnej trudności trasy przygotowane przez Kamila Podolaka odpowiedzialnego od 2009 r. za układanie odcinków specjalnych na Magam Trophy. Zwycięzcami poprzednich edycji Bobka byli m.in. Marcin Łukaszewski pilotowany przez Magdalenę Duhanik. Ze względu na niespodziewane odwołanie rajdu Magam Trophy została podjęta decyzja o reaktywacji imprezy Bobek Trophy 2013!
16 marca 2013 wystartowała Pomorska Liga Terenowa Dragon Winch, którą zainaugurowała edycja Sianowska.
Karsina to mała miejscowość w gminie Polanów, która 16 lutego stała się off-roadową stolicą województwa zachodniopomorskiego. Na jedną z pierwszych imprez terenowych w tym roku - Karsińską Integrację 4x4 organizowaną przez Ice Serwis Koszalin i Matysz-drew - przybyło 45 załóg samochodowych oraz 14 quadów! Znak, że towarzystwo głodne jest off-roadu i wiosny doczekać się już nie może.
W Czernichowie pod Krakowem zakończyły się zmagania z cyklu Pucharu OFF-ROAD PL. Finałową rundę zwyciężyła załoga Mariusz Wilk – Marcin Krawczyk. W klasyfikacji rocznej triumfowali Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik.
Sobota 15 września, godz 7.30. Na bazę przy ul. Słowackiego w Sianowie zaczęły przybywać pierwsze załogi. Pogoda bardziej niż off-roadowa: lało co parę minut, na szczęście był potężny namiot, pod którym można było się schronić od deszczu choćby na chwilę.
Wiejskie Wertepy to dla naszej ekipy samochodowej ostatni rajd w tym sezonie;-( Po ostatnich słabszych występach postanowiliśmy odbudować morale i wybraliśmy się do miejscowości Rasząg na Warmii w celu zrealizowania planu, czyli zakosztowania wreszcie dobrej zabawy! W tym celu zmieniliśmy naszą zwykłą linę stalową na stalową, ale już prasowaną. REWELACJA!!! 9mm Grizzly Premium od KR-Poland.
Polska załoga badaczy imprez terenowych - Marcin „Franc” Francuz i Zbigniew „Zibi” Popielarczyk tym razem zawitała do Obwodu Kaliningradzkiego w Rosji, gdzie wzięła udział w VIII edycji rajdu przeprawowego Veprskiyj Les. Impreza została zorganizowana przez  Wild West z Kaliningradu wespół z 4x4 Instenburg z Czerniachowska. - Zarówno formuła jak i atmosfera oraz niesamowity teren urzekły nas do granic! - relacjonują nasi zawodnicy.
Recepta udanej zabawy jest prosta: fajni ludzie plus odpowiednia ilość błota! I tak też było w środowy poranek, w dzień wolny od pracy. Pan Melonik i jego świta z Offroadmania.org zorganizowali całkiem wypaśny Rajd o Puchar Prezesa za przysłowiową złotówkę. Cena wpisowego obejmowała nie tylko sam wjazd, ale i jedzenie czy picie do woli, nagrody, puchary i oczywiście dobrą radę, która brzmiała: tylko się tam nie pozabijajcie! To co było obowiązkowe dla każdego uczestnika rajdu to...wzajemna pomoc. Wyjazd miał być przede wszystkim dobrą zabawą.
Jak zwykle w Polsce wielkie ściganie (Master, Baja i Drezno), a na Warmii mała przeprawówka;-) W sobotę 30 czerwca z Szkotowie w pobliżu Nidzicy odbył się rajd 4x4 IRWIN Misja Kozłowo. Cała baza zlokalizowana na malowniczej plaży, gdzie był zlokalizowany superoes dla publiczności. A tej nie brakowało, bo wspólnie z rajdem odbywała się impreza rozpoczęcia lata.
Jeżeli szukacie w sierpniu dobrej imprezy 4x4, ciekawą propozycją może być wyprawa na Łotwę na rajd Stiga Trophy, który odbędzie w dniach 17-19 sierpnia. Rajd odbędzie się w regionie Alūksne (N 57’42,851 / E 27’02,222), gdzie organizowany jest już od 9 lat, ale po raz drugi wystartuje pod nazwą „Stiga Trophy”.
Ubiegłotygodniowy piątek, 13-ego. Większość off-roadowej braci śledziła lub była bezpośrednim świadkiem „europejskiego” MT Rally, a tymczasem na Warmię zaczynały zjeżdżać załogi na Warmiński Rajd Przeprawowy. Była to pierwsza z trzech zaplanowanych rund, a zorganizowano ją w okolicach Elbląga. Uroczysty start i prolog miał odbyć się w sobotę w Młynarach. Mojej załodze przydzielono 68. numer startowy, a załóg włącznie z quadami było ponad 80!
Zibi i Franc, czyli Zbigniew Popielarczyk i Marcin Francuz lubią podejmować nowe wyzwania. W ubiegłym roku bez wahania wybrali się na nowy Breslau Rallye „w stylu cross-country”, rozgrywany na terenach Rumunii i Bułgarii. Zadzierzgnięte tam przyjaźnie zaowocowały zaproszeniem na prestiżowy IRON MAN WARRIORS X TREM CHALLENGE, który w okresie świąt Wielkanocnych odbył się w okolicach Montmorin we Francji.
W roku 2012 zapraszamy do udziału w cyklu SMOR, składającego się z dwóch edycji połączonych prowadzeniem klasyfikacji generalnej. SMOR składać się będzie z co najmniej dwóch edycji: kwietniowego Rajdu Kalenica oraz Zimowego Rajdu Przeprawowego (istnieje możliwość włączenia do cyklu jeszcze jednej imprezy organizowanej na Dolnym Śląsku). Na zakończenie sezonu dla najlepszych zawodników klasyfikacji generalnej przygotowane zostaną nagrody i puchary.
Jednym z ostatnich akcentów sezonu off-roadowego 2011 był rajd Honkerowiada - ostatnia poważna impreza przeprawowa w Wielkopolsce. 3 grudnia 2011 na tereny Nadwarcia przybyło ponad 60 załóg, które zapisały się do różnych klasach – od najcięższej, extremalnej przez wyczynową aż po turystyczną.
W ramach Ogólnopolskiej Akcji Terenowej „Integracja dla choinki 2011” w Sianowie w ostatni weekend odbyła się impreza latest celebrity news terenowa zorganizowana przez Stowarzyszenie 4x4 Sianów wraz z ICE Serwis 4x4.
Po naprawie atakujemy pierwszy wąwóz Gieryka. Idzie dość gładko. Wyprzedzamy maruderów i przed nami tylko 2 quady (Wyczynowcy już rozkładają tirfory - ale im współczuję, bo nie dawno jeszcze ciągałem UAZ-a tirforem - oj ciężko było;) Odcinek charakteryzował się dużą ilością torfu. Organizator informował nas na odprawie, że gdzieś na odcinkach są „tajne-trudne” pieczątki za 5 punktów odchodzące troszeczkę od trasy. O mały włos, a byśmy taką ominęli, ale byli nasi kibice i nas zawrócili - relacjonuje RAFCO.
Artur Owczarek i Roman Popławski kroczą ostatnio od zwycięstwa do zwycięstwa. Po wygraniu finałowej rundy Poland Trophy 2011 w Walimiu załoga Black Tanka triumfowała w ostatni weekend na finałowej rundzie Pucharu Polski Off-Road w Olsztynie w klasie Extreme. Puchar ze sezon 2011 wędruje ostatecznie w ręce Robert Kufla, którego w tym roku wspierało dwóch pilotów: etatowy Dominik Samosiuk i „zapasowy” – Daniel Burzyński.
Trialowe i trudne technicznie pieczątki dały się w znaki i sprzęt powoli zaczynał wymiękać. Auto skręcało tylko w lewo i bardzo słabo w prawo. Po kilku pieczątkach przekładnia kierownicza odmówiła całkowicie posłuszeństwa. Dzięki pomocy przyjaciół udało się zorganizować drugą przekładnię, ale dostawa jej na poligon i naprawa zajęła ponad 2 godziny. Po naprawie załoga wzięła się za odrabianie strat - opisuje zmagania na trasie 5. Modrzew Trophy RAFCO.
Warmiński Rajd Przeprawowy, odkąd pamiętam, zawsze był rozgrywany w trudnych „deszczowych” warunkach. Tym razem zapowiadała się piękna pooda i tak też się stało.

Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik zwyciężyli II rundę cyklu Coval Puchar Polski Off-Road rozegraną w ostatni weekend w Choczewie. Pozycję lidera w klasyfikacji generalnej Pucharu po dwóch rundach zachował zdobywca II miejsca w Choczewie Robert Kufel, który tym razem wystartował w parze z Danielem Burzyńskim.

...jak przystało na dwudziestą edycję. Uroczysty start z Gaya Street w Kota Kinabalu, stolicy malezyjskiego stanu Sabah na Borneo, sprzed siedziby Organizacji Turystycznej, trwał kilka godzin z powodu obecności wielu dostojnych gości oraz długości kolumny samochodów, których ilość sięgała 170 pojazdów! Wcześniej odprawa na trybunach miejskiego stadionu i gościnność ze strony Organizacji Turystycznej zrobiły na nas stosowne wrażenie.
Już za niespełna 2  tygodnie wystartuje ostatnia finałowa runda Przeprawowego Pucharu Wielkopolski (www.Puchar4x4.com). Podobnie jak w zeszłym roku trasy przebiegać będą w okolicach Miłosławia, miejscowości już dobrze znanej szerszemu gronu zawodników za sprawą pięknych terenów, ciekawych tras i Kosynierów (www.Kosynier4x4.pl).  Baza natomiast wyjątkowo mieścić się będzie w Folwarku Konnym Hermanów niedaleko Nowego Miasta nad Wartą. To właśnie bliskość rzeki, przepiękna lokalizacja ośrodka i jego rozmiary zachęciły nas do zmiany lokalizacji bazy rajdu na jeszcze ciekawszą. Zachęcamy do rezerwowania noclegów! (www.Hermanow.pl)
W Olsztynie zakończyły się zmagania w ramach COVAL Puchar Polski OFF-ROAD PL. W klasie extreme III rundę pucharu zwyciężyli Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik, i tym samym zwyciężyli w klasyfikacji generalnej pucharu. W klasie Adventure olsztyńską rundę wygrali Zbigniew Waliszewski i Krzysztof Rybicki, ale w klasyfikacji rocznej najlepsi okazali się Mariusz Wilk i Grzegorz Urban.
Za nami już trzy z czterech rund zmagań na trasach Przeprawowego Pucharu Wielkopolski. Runda w Rawiczu była mroźna i ciężka, w Jastrowiu doskwierał upał i ogrom piachu, natomiast zakończona parę dni temu runda w Kaliszu pokazała jak grząskie są wielkopolskie bagna i wciągające jest nasze błoto. Każda z rund miała swój własny klimat i charakterystyczne przeszkody. Na żadnej nie zabrakło technicznych trawersów, stromych wzniesień ani zdradzieckich bagien.
W piękny słoneczny weekend sierpniowy odbyła się II runda Frontline Polska Liga Przeprawowa 2010. Tym razem gościł nas sochaczewski klub Zebra4x4. Na miejscu nowej bazy w Plecewicach spotkało się ponad 80 załóg. Po wzajemnych powitaniach, krótkiej wręcz żołnierskiej odprawie w wykonaniu Generała i Caralucha ruszyliśmy w bój. To były moje piąte Mazowieckie i szczerze mówią,c nie widziałem możliwości zaskoczenia przez organizatorów. A jednak…
Za nami Bobek Trophy 2010 - pierwsza runda Frontline PLP 2010, która odbyła się na gościnnej ziemi Pojezierza Pomorskiego w przepięknych bobolickich lasach. Organizatorzy, czyli Podol i Edek nie żartowali z zapowiedziami o niespotykanych trudnościach trasy i zafundowali licznie przybyłym zawodnikom prawdziwą przeprawową hekatombę. Dość powiedzieć, iż z przybyłych na rajd stu maszyn ledwie sześć ukończyło imprezę o własnych siłach, a tylko dwie załogi pokonały trasę i zaliczyły komplet pieczątek.
Zaczynamy już 9 lipca od kultowej przeprawówki nieopodal Bobolic i Białego Boru we wspaniałej scenerii pojezierza zachodniopomorskiego o wdzięcznej, aczkolwiek nieco mylącej nazwie Bobek Trophy. Dlaczego mylącej? Otóż bobek z reguły kojarzy się nam z czymś malutkim i ogólnie mówiąc nie wartym uwagi. Nie ma nic bardziej mylnego… - zapowiada Marcin Francuz, organizator FRONTLINE Polskiej Ligi Przeprawowej.
W miniony weekend zakończyły się zawody I rundy trialu samochodów terenowych o Puchar Śląska.  Na starcie 4x4 Trial Jaworzno o Puchar EuroSat stanęło 50 załóg, które rywalizowały w 3 klasach. Podział na klasy został wprowadzony aby umożliwić start załogom zarówno w autach praktycznie seryjnych jak i pojazdach zbudowanych specjalnie do trialu.
W tym roku już po raz drugi w swojej karierze wystartuje Przeprawowy Puchar Wielkopolski. Jest to impreza, która zadebiutowała w 2009 roku trzema edycjami w Odolanowie, Miłosławiu i Kaliszu. Tym razem na zawodników czekają cztery imprezy, z których trzy najlepsze wyniki zliczane będą do klasyfikacji generalnej.
Zakończyła się IX edycja Pucharu Polski 4x4. Po trzech rundach rajdu rozegranych kolejno: w maju w Bojanowie, w sierpniu w Ostródzie i w październiku w okolicach Dynowa, najlepszymi zawodnikami w klasie extreme okazali się Jacek Ambrozik i Arkadiusz Najder. W klasie adventure triumfowali: Mariusz Wilk i Grzegorz Urban.
W dniach 14-15 sierpnia w okolicach Ostródy rozegrano II rundę Pucharu Polski OFF-ROAD PL 2009. W zawodach wzięło udział 67 załóg. W klasie Extreme triumfowała załoga z numerem 12: Marcin Łukaszewski i Magdalena Duhanik. Na drugim miejscu znaleźli się: Jacek Ambrozik i Arkadiusz Najder. Najniższy stopień podium zdobyła natomiast załoga: Robert Kufel i Dominik Samosiuk. W klasie Adventure zwycięzcami zostali: Jakub Jakubowicz i Mariusz Purzycki.
Chęć podróżowania i przemieszczania się, poznawania nowych lądów i zawierania nowych znajomości to ludzka rzecz. Nasze hobby – off-road – pozwala nie tylko realizować te podstawowe potrzeby, ale również doskonalić umiejętność przemieszczania się i bytowania w nowych środowiskach.
W dniach 25-26 lipca w miejscowości Jaryszewo leżącej w puszczy nadnoteckiej odbyły sie   zawody modeli samochodów terenowych  w skali 1:10 MARIO TROPHY 2009.
“Ta legitymacja otworzy przed Tobą wiele drzwi” – te słowa usłyszałem od Maćka Majchrzaka na początku tego roku, gdy pomagał mi w otrzymaniu międzynarodowej legitymacji prasowej. Już parę miesięcy potem przekonałem się, że Maciek się nie mylił. Miedzy innymi dzięki legitymacji oraz portfolio, które w internecie pomógł mi zamieścić klubowicz Autotrapera i mój przyjaciel Paweł Ciechanowski, udało mi się uzyskać akredytacje prasowa na zawody W.E.Rock odbywające się w Reno w Nevadzie. Zostałem oficjalnym fotografem imprezy i z niecierpliwością czekałem na jej początek.

I rundę Pucharu Polski w Bojanowie zwyciężył Marek Schwarz, przed Rafałem Ciepłym i Zbigniewem Popielarczykiem.

Za nami prolog i nocny etap I rundy Pucharu Polski w Bojanowie. W czubie trwa walka pomiędzy Markiem Schwarzem, a Rafałem Ciepłym, startującym starym autem Darka Luberdy, których po nocnym etapie dzieli zaledwie 6 minut. Tuż za nimi plasuje się Zbyszek Popielarczyk, startujący po prologu z dalszej pozycji. Wojtek Polowiec (8. po nocnym etapie), dla którego jest to pierwszy start, a w zasadzie pierwsza przejażdżka nowym Jeepem Wranglerem, specjalnie dla Terenowo.pl (o 2 w nocy) podzielił się swoimi wrażeniami.
Zawody rozpoczęły się od krótkiego prologu z typowo „rempstowską” trasą – 2 dziury, parę zakrętów, generalnie płasko i bez problemu. Osiągnąłem jeden z lepszych czasów (1.27 – najlepsi byli o 3 sekundy szybsi), ale niestety jako jedyny  przywiozłem na metę kawałek zerwanej taśmy, za co został przesunięty na sam koniec klasyfikacji. Miałem pecha – wszyscy zawodnicy nie mieścili się w trasie, zrywali taśmy, ale tylko ja przywiozłem sędziom dowód mej winy.
Puchar Polski Orlen Trophy wyłonił najlepszego polskiego off-roadera. Jest nim Dariusz Luberda.
Dariusz Luberda i Szymon Polak – tegoroczni triumfatorzy najtrudniejszego rajdu ekstremalnego w Europie, Croatii Trophy – potwierdzili swój prymat wśród krajowych kierowców, zwyciężając Puchar Polski Orlen Trophy 2006.
Gdyby wyniki rajdów ekstremalnych były obstawiane u bukmacherów, gracze typujący zwycięstwo Dariusza Luberdy i jego pilota Szymona Polaka na pewno mogliby liczyć na szybki przypływ gotówki. Załoga Jeepa Wranglera 5.7 V8 ostatnio bowiem wygrywa rajd za rajdem – tak w Polsce, jak i w Europie.
Zaledwie tydzień po zakończeniu Croatii Trophy, najtrudniejszego rajdu ekstremalnego w Europie, czołówka polskich off-roaderów pojawiła się w Bojanowie na starcie I rundy Pucharu Polski Orlen Trophy (12-13 maja). Głównymi faworytami imprezy byli oczywiście zwycięzcy „Chorwacji” – Dariusz Luberda i Szymon Polak, którzy udowodniwszy, iż są najlepsi na Starym Kontynencie, chcieli pokazać, że nie mają sobie równych także w Polsce. O rewanżu myśleli zaś utytułowani Wojciech Polowiec i Paweł Przybyłowski, którzy zmagając się m.in. z awarią reduktora ukończyli Croatię Trophy na miejscu 8. Naprawę samochodu udało im się ukończyć na kilka godzin przed startem w Bojanowie.
Rok 2005 przejdzie z pewnością do historii, jako najlepszy w dotychczasowych dziejach polskiego off-roadu. Po triumfie Alberta Gryszczuka i Michała Krawczyka w rajdzie Berlin-Wrocław, kilka miesięcy później znów świętowaliśmy kolejny ogromny sukces, jakim było zdobycie Pucharu Europy 4x4 przez Darka Luberdę, któremu pomagali piloci: Szymon Polak i Rafał Ciepły. Jakby tego było mało, Darek wygrał po pasjonującej walce z innym naszym reprezentantem – Wojtkiem Polowcem, który wraz ze swym pilotem Pawłem Przybyłowskim zajął miejsce drugie.
Dariusz Luberda zwyciężył w ostatniej rundzie tegorocznego Pucharu Europy, rajdzie Polonia Trophy (22-24.09) i tym samym zdobył trofeum dla najlepszego kierowcy 4x4 naszego kontynentu.
Niemiecki team Eckstein – Eckstein wygrał piątą rundę Pucharu Europy 4x4 – rajd KCS 4x4 Offroad Tage, który już po 24. odbył się nieopodal Budapesztu. Polskie załogi tym razem zajęły miejsca poza podium.
Ze średnią prędkością 2-3 km/h (!) większość uczestników pokonywała trasę nocnego etapu rajdu Orlen Trophy (24-26.06). Niektórzy – w wyniku dachowania czy awarii – prędkość tę wytracili nawet do zera...
- Rzadko nam się zdarza, by zastanawiać się, czy zdołamy pokonać daną przeszkodę. Dziś takie wątpliwości rodziły się w nas kilkukrotnie – mówił na mecie II rundy Pucharu Europy 4x4 Paweł Przybyłowski, pilot zwycięskiego kierowcy – Wojciecha Polowca.
W 23. rajdzie KCS OFF-ROAD Tage (25-26 marca), który stanowił pierwszą z sześciu planowanych rund tegorocznego Pucharu Europy 4x4, ogromny sukces odniosła polska załoga: Wojciech Polowiec – Paweł Przybyłowski. Krakowianie wygrali rywalizację w klasie ekstremalnej i tym samym objęli prowadzenie w walce o tytuł najlepszej off-roadowej załogi Europy.
Dariusz Luberda i Szymon Polak wygrali rajd YES Team Trophy 2005, który stanowił I rundę Pucharu Polski OFF-ROAD PL Trophy 4x4. Załoga Jeepa Wranglera 4.7 o ponad godzinę pokonała swych najgroźniejszych rywali: Wojciecha Polowca i Pawła Przybyłowskiego.
Grzegorz i Marcin Skarżyńscy zwycięstwo w klasie turystycznej bielskich zawodów Zakończenie Sezonu 2004 (12-13.11) mieli już w kieszeni, gdy w samochodzie ich najgroźniejszych rywali na przedostatnim oesie odpadło koło. Sukces w ten sposób osiągnięty jednak ich nie interesował.
Spalone wyciągarki, uszkodzone silniki, pourywane półosie i wały napędowe – oto (tylko niektóre) uszkodzenia, z jakimi zmagały się auta rywalizujące w rajdzie Podkarpacie Trophy, który w dniach 15-16 października odbył się w okolicach Stalowej Woli. Na arcytrudnej trasie zaskakująco najlepiej poradzili sobie... debiutanci – Marek Adamczyk i Andrzej Gańko, startujący Tomcatem.
Wspinając się po niemal pionowym zboczu, co rusz tracąc grunt pod nogami i modląc się w duchu, aby w razie upadku (do którego zresztą w końcu doszło) nie uszkodzić aparatu fotograficznego, zachodziłem w głowę, jak wiele odwagi trzeba posiadać, by zaatakować ów pion samochodem. Zawodnicy startujący w 22. edycji słynnego rajdu przeprawowego KCS Offroad Tage (6-8.08.), który odbył się na Węgrzech, nie znali jednak strachu.
Kierowcy ze ścisłej czołówki krajowego off–roadu przeprawowego stawili się na starcie I rundy Pucharu Polski 4x4 – Żelazna Trophy 2004 (16–17.05). Najeżona przeszkodami trasa rajdu najmniej kłopotów sprawiła załodze Dariusz Luberda – Szymon Polak, która na pokonanie jej dwóch etapów potrzebowała zaledwie cztery godziny.
- To niesamowite, ale ci faceci za każdym razem robią imprezę lepszą od wcześniejszej, której i tak już nic nie brakowało – nie mogli wyjść z podziwu dla organizatora uczestnicy rajdu Żelazna Jesień (3-5.10). Ich zdaniem zawiodła tylko pogoda – było zbyt sucho...
Było mgliście, padał deszcz, a ziąb przypominał, że zima już za pasem. Auta mieliły kołami po wilgotnej, usianej kamieniami ziemi, uparcie prąc w kierunku mety rajdu Rabka Trophy - finałowej, czwartej rundy Pucharu Polski w Ekstremalnej Jeździe Samochodami Terenowymi rozegranej w pierwszy weekend października. W zawodach zwyciężyli, zdobywając zarazem Puchar Polski, krakowianie: Wojciech Polowiec i Paweł Przybyłowski.
Już po raz drugi w tym roku Krzysztof Turchan i Witold Fedorowicz, znani jako ekipa Land Lovers, wzięli udział w zawodach organizowanych za naszą wschodnią granicą. Rajd Dziki Zachód 2003, który w połowie sierpnia odbył się w okolicach Kaliningradu, okazał się dla naszej załogi bardzo szczęśliwy. Polacy pewnie w nim zwyciężyli, pokonując rywali z Rosji i Litwy.
W doborowej obsadzie odbyła się w Kietlicach III eliminacja Pucharu Polski w Ekstremalnej Jeździe Samochodami Terenowymi OFF-ROAD PL Trophy 4X4. U boku terenówek należących do krajowej ekstraklasy w rajdzie Orlen Trophy wystartowały również dwie załogi zagraniczne zaliczane do ścisłej czołówki europejskiej. I to właśnie jedna z nich (Austriacy Harold Seyfried/Mike Seyfried) okazała się najlepsza na trudnej, ponad dwustukilometrowej trasie na Mazurach.
Dwie krakowskie załogi - Wojciech Polowiec i Paweł Przybyłowski (Jeep Wrangler 4.0) oraz Piotr Kowal i Mariusz Gwizdowski (Land Rover Defender 110) - stoczyły bezpośredni pojedynek na trasie, walcząc o pierwsze miejsce w drugiej eliminacji Off-Road PL Trophy 4x4 (Miastko, 21-22.06). Ostatecznie lepszy okazał się żółty Jeep, który na mecie pojawił się z półtoragodzinną przewagą nad uszkodzonym samochodem rywala.
„Latający Szwedzi”. Taki przydomek otrzymała skandynawska załoga maleńkiej, niepozornej Suzuki Samurai, która zwyciężyła w klasie ekstremalnej na VI Expedycji Kaszubia. Mathias Theander i Per Ekman z kompletem 60 pieczątek dotarli na metę w sobotę o 14.40 (rajd rozpoczął się dnia poprzedniego, o 9 rano), podczas gdy następna załoga, zebrawszy 39 pieczątek, ukończyła zawody dopiero w niedzielny poranek.
Ruszyła druga edycja Pucharu Polski w Ekstremalnej Jeździe Samochodami Terenowymi OFF-ROAD PL – Trophy 4x4, której zadaniem jest wyłonienie najlepszej krajowej załogi specjalizującej się w off-roadzie przeprawowym. Pierwsza z czterech eliminacji rozegrana w Hadlach Szklarskich (okolice Łańcuta), mimo iż składała się tylko z dwóch, pozornie krótkich, bo kilkunastokilometrowych etapów, w rzeczywistości okazała się morderczym sprawdzianem, jakiemu poddane zostało morale zawodników, wytrzymałość sprzętu, a przede wszystkim niezawodność wyciągarek.
Ekstremalne rajdy przeprawowe to specyficzny rodzaj zawodów off-roadowych polegający na pokonywaniu samochodem przeszkód terenowych o czasami niewyobrażalnym wręcz stopniu trudności. Głębokie na ponad metr brody, pionowe zbocza gór, zdradliwe, wciągające błoto czy wąskie jary pośród drzew to zwyczajowe zadania dla samochodów wyposażonych w wyciągarki, pancerne mosty z blokadami i agresywne ogumienie. W Polsce już od dawna organizowane są rajdy, na których możliwości swoich pojazdów oraz własne umiejętności sprawdzają kierowcy oraz ich piloci. Pomerania, Żelazna, Rykowisko, Mutt, Mazurskie Wertepy, Ekspedycja Kaszubia, Prosna Trophy, Orlen Trophy czy Rajd Land Serwisu to tylko niektóre z imprez przeprawowych, jakie odbyły się w naszym kraju w ubiegłym roku. Najistotniejszymi jednak wydarzeniami roku 2002 był start ekipy Polaków w uważanym za najtrudniejszy, a tym samym najbardziej prestiżowy rajd przeprawowy Europy – Croatia Trophy oraz zorganizowanie po raz pierwszy w historii Pucharu Polski w ekstremalnej jeździe samochodami terenowymi.
Po dwóch eliminacjach Pucharu Polski w jeździe samochodami terenowymi OFF-ROAD PL TROPHY 4x4 organizowanego przez jedyny w Polsce miesięcznik zajmujący się terenówkami „OFF-ROAD PL”, nadszedł czas na ostatnią, decydującą rundę, która rozegrana została w okolicach Rabki w dniach 11-12 października.