Land Serwis

SAM Mercedes 35 CC (2010) - dzikość natury

08 Pazdziernika 2010
Dopiero zadebiutował (przed tygodniem na rajdzie Hungarian Baja 2010), w dodatku niezbyt udanie (nie dotarł do mety), a jednak już wzbudza ogromne zainteresowanie, a fachowcy wróżą mu świetlaną przyszłość. SAM Mercedes 35 CC to profesjonalnie zaprojektowana i zbudowana na ramie przestrzennej rajdówka cross-country spełniające wymogi najnowszych przepisów FIA. Jej celem są zwycięstwa w najtrudniejszych i najszybszych rajdach na świecie. I czołowe miejsca w Dakarze.

Trzyliterowe określenie samochodu, swym wyglądem  przypominającego Mercedesa Klasy M, pochodzi od nazwy firmy, w której został wyprodukowany – to działające od roku, młode przedsiębiorstwo Sächsische Automobil Manufaktur z siedzibą w Plauen. Jej szefem jest 48-letni inżynier Sven Knorr, który jest ojcem projektu SAM 35CC. Do współpracy udało mu się namówić profesjonalistów z najwyższej półki, m.in. firmę HEGGEMANN Autosport GmbH, która wykonała przestrzenną ramę, a także Kunststoffverarbeitung Wimmer GmbH, która była odpowiedzialna za wykonanie ultralekkiej karoserii z karbonu. Pierwszym kierowcą SAM-a został znakomity Matthias Kahle, sześciokrotny rajdowy Mistrz Niemiec, który na swym koncie ma również 8 występów w eliminacjach Rajdowych Mistrzostw Świata WRC. W roku 2009 Kahle zajął 15. miejsce na rajdzie Dakar, wygrywając klasę buggy.

Profesjonalizm niemieckiego teamu widać na każdym kroku, począwszy od strony internetowej (www.sam-mercedes.com), poprzez wirtualny projekt rajdówki, a skończywszy na samym aucie. Jego powstanie poprzedziły długie prace nad projektem, który testowano w wirtualnym „terenie”, by opracować najbardziej optymalne rozwiązania. Auto spełnia najnowsze wymogi stawiane przez Międzynarodową Federację Samochodową FIA, określone w artykułach 286/2010 i  285/2010.

Konstrukcja SAM-a oparta jest na ramie przestrzennej, spełniającej przepisy FIA, której masa wynosi tylko 300 kg. Źródłem napędu jest stuningowany przez Breuer Technical Development, 6-cylindrowy silnik benzynowy Mercedesa o pojemności 3500 ccm i mocy 302 KM. Wybór ten został dokonany wbrew światowym trendom – obecnie większość topowych teamów (VW, BMW, Mitsubishi) decyduje się na bardziej ekonomiczne i dysponujące wyższym momentem obrotowym jednostki wysokoprężne. Potencjał silnika Mercedesa jest jednak duży – auto rozpędza się do 198 km/h i przyspiesza do „setki” w czasie poniżej 7 sek. Jego moment obrotowy też nie jest niski – sięga 350 Nm. Podobnie jak (nieokreślone) spalanie… Ale o to nie trzeba się martwić, gdy w baku mieści się 520 litrów paliwa.


Przekazaniem napędu steruje 6-biegowa, sekwencyjna skrzynia Sadev; również dyferencjały wykonane zostały przez francuskich inżynierów. Sprzęgło nosi logo AP Racing, podobnie jak 6-tłoczkowe hamulce. Amortyzatory (po dwa na każde koło) są produkcji Reiger Racing.

Długość samochodu wynosi 4620 mm, jego szerokość 2000 mm, a wysokość 1840 mm. Osie mają rozstaw 2910 mm. Prześwit szacowany jest na 312 mm. Auto porusza się na oponach BF Goodrich G1 o rozmiarze 235/85 R16. Za sprawą lekkiej ramy przestrzennej i nadwozia (o masie 100 kg) wykonanego w dużej części z karbonu wagę własną SAM-a zdołano ograniczyć do znakomitego rezultatu 1750 kg.

Z myślą o komforcie zawodników walczących na maratońskich etapach w ekstremalnie trudnych warunkach dużo uwagi poświęcono komfortowi jazdy. Wnętrze 35CC jest bardzo obszerne (podobno Sven Knorr jest znacznej postury i – startując niegdyś w rajdach – wiele wycierpiał celebrity news się w zbyt ciasnych kokpitach). Auto wyposażone jest w klimatyzację (!), regulowaną kierownicę, pedały i fotel, oferuje również doskonałą widoczność. W razie np. zmiany koła lub zakopania się w piasku z pomocą zawodnikom przychodzą podnośniki hydrauliczne.

SAM Mercedes 35 CC dopiero rozpoczyna zawodniczą karierę i wszelkie splendory jeszcze przed nim. Na Hungarian Baja 2010 Kahle nie dojechał do mety, borykając się z tym samym problemem co Hołowczyc – jako kierowca z listy priorytetowej FIA nie mógł zmienić opon, które na błotnistej trasie ledwo trzymały się trasy. Jeśli SAM 35 CC pójdzie (a raczej pojedzie) drogą BMW X-Raid, może w przyszłości stanowić znaczącą siłę w rajdach cross-country. Co ciekawe, Sven Knorr i Sächsische Automobil Manufaktur przygotowuje już kolejny projekt samochodu – SAM 63 CC ma być profesjonalną rajdówką, a zarazem w pełni użytecznym i komfortowym pojazdem do jazdy po zwykłych drogach.

Text: Arek Kwiecień, fot. Arek Kwiecień / Sigma Pro, SAM

Więcej o Mercedesach przeczytacie na portalu Mercedes4x4.pl Merc_logo

Inne zmoty:

  • Drugie życie Samuraia. Uratowany od złomowania
    Drugie życie Samuraia. Uratowany od złomowania

    Czy Suzuki Samurai warty 3 tysiące złotych ma szansę wyjechać jeszcze w teren? Wiele osób wysłałoby go z miejsca na złomowisko, ale nie Piotr Kapała, który postanowił za wszelką cenę tchnąć w niego drugie życie. Wiele godzin spędzonych w warsztacie przyniosło efekt, z którego ma prawo być dzisiaj dumny.

  • Tomcat Piotra Kowala (2008) - Born to be wild
    Tomcat Piotra Kowala (2008) - Born to be wild
    Takiego Tomcata jeszcze w Polsce nie było. Piotrek Kowal, którego ostatnio częściej można było zobaczyć za sterami stareńkiego już „ES-a”, na rajd Drezno-Wrocław przygotował nowiutkiego Tomcata z 5-litrowym silnikiem o mocy prawie 300 KM, którym wystartuje w parze z Andrzejem Derengowskim. A jak wiadomo, Tomcaty lubią zwyciężać na tym rajdzie...
  • Tornado Intercept Vehicle – w oku cyklonu
    Tornado Intercept Vehicle – w oku cyklonu
    Na pierwszy rzut oka wygląda niczym czołg. Ale w rzeczywistości to zdeklarowany pacyfista, któremu nie wojenka w głowie. Dużo bardziej fascynują go ekstremalne przeżycia, których doznać może jedynie w… oku cyklonu.
  • Suzuki Samurai 1.3 (2004) - Rafał Ciepły
    Suzuki Samurai 1.3 (2004) - Rafał Ciepły

    Czy autem wartym 15 tysięcy złotych można w rajdach przeprawowych udanie rywalizować z potworami kosztującymi dziesięciokrotnie więcej? Okazuje się, że tak, czego dowodem jest Suzuki Samurai Rafała Ciepłego, który w ubiegłym roku zajął 2. miejsce na finałowej rundzie Pucharu Polski w Ekstremalnej Jeździe Samochodami Terenowymi.

  • Suzuki Chimi Ewy i Jacka Prowadziszów – fioletowy klonów pierwowzór
    Suzuki Chimi Ewy i Jacka Prowadziszów – fioletowy klonów pierwowzór
    Kiedy ponad 4 lata temu odwiedzałem Jacka, gdzieś na podwórku dało się zauważyć porozrzucane, a jednak układające się w zgrabną całość elementy składowe obecnego, rajdowo-przeprawowego pojazdu. Chimi, bo o nim mowa, stał się sumą wielu przemyśleń i chęci wprowadzenia zmian do starego, czarno-zielonego Samuraja, któremu przyszło odejść w spokoju. Nie były to tylko przemyślenia Jacka, ale także znaczna ilości propozycji płynących z ust Ewy, która jest kierowcą w tym zespole.
  • Orca BMW (2008) - Orka na wolności
    Orca BMW (2008) - Orka na wolności
    Orca BMW skonstruowana przez Patryka i Tomasza Łoszewskich to jedna z pierwszych rajdówek w Polsce spełniających wymagania FIA dla wyczynowej klasy T1.