Land Serwis

Wystartuj w 24 Heures Tout Terrain de France 2015! Zasiądź za kierownicą BMW ProPulsion

Do Francji jedni jadą, by zwiedzić Paryż, inni, by odpocząć na Lazurowym Wybrzeżu, a obowiązkowym celem wycieczek off-roaderów jest mała podparyska miejscowość Chevannes, gdzie we wrześniu rozgrywany jest słynny całodobowy wyścig 24 Heures Tout Terrain de France. W tym roku macie niepowtarzalną okazję, by stanąć na jego starcie i przeżyć niezapomnianą przygodę, którą z dumą będziecie mogli wpisać w swoje rajdowe CV. Krakowski zespół NeoRaid Rally Team kompletuje właśnie obsadę do występu w zawodach we Francji oraz obywającego się dwa miesiące później wyścigu w Portugalii. O najważniejszą kwestię, czyli gotowy do startu samochód nie musicie się martwić – czeka na Was profesjonalna, 380-konna rajdówka BMW ProPulsion o wadze zaledwie 1440 kilogramów, zbudowana we Francji specjalnie po to, by bić się o czołowe lokaty w zawodach długodystansowych.

W profesjonalnym wyścigu 24-godzinnym, takim jak 24 Heures Tout Terrain de France (12-13 września 2015) czy 24 Horas TT Vila De Fronteira (27-30 listopada), nie można wystartować autem przypadkowym, bowiem wielce prawdopodobne jest, że albo nie dotrwa on do końca zawodów, albo poniesie sromotną klęskę, rywalizując z maszynami zbudowanymi specjalnie na tę okazję przez wyspecjalizowane firmy. Takim zawodnikiem, o ściśle określonej specjalizacji, jest należący do zespołu Neoraid BMW ProPulsion, który został stworzony do 24-godzinnej walki na torze off-roadowym, ale spisuje się również doskonale w klasie Open w trakcie zawodów typu baja. Każdy element, który tworzy jego konstrukcję – od silnika po najdrobniejszą śrubkę – został tak dobrany i opracowany, by wytrzymać morderczą, wielogodzinną walkę, a jednocześnie by nie stanowić zbędnego obciążenia dla auta. To prawdziwy maratończyk – lekki, szybki i piekielnie wytrzymały.

Pod jego maską bije serce przeszczepione ze sportowego Nissana 350Z przez najsłynniejszego z francuskich kardiochirurgów – Vincenta Foucarta, który potrafi dokonać takich cudów jak połączenie trzech silników Wankla w jeden o mocy 490 KM czy też zbudowanie potężnego V16 z dwóch... V8. Znakiem rozpoznawczym słynnego inżyniera są barwy jednostek przez niego skonstruowanych – głowice są w kolorze czerwonym, a osprzęt w niebieskim. Na ich widok każdy sędzia we Francji bez chwili zastanowienia wpisuje „OK” w protokole technicznym.

BMW ProPulsion zbudowany jest na ramie przestrzennej, która otacza umieszczony centralnie silnik. Napęd na wszystkie koła przekazywany jest za pośrednictwem skrzyni i dyfrów Sadev; w razie potrzeby kierowca ma możliwość zablokowania międzyosiowego mechanizmu różnicowego. Zawieszenie jest w pełni niezależne – przy każdym kole pracują po dwa wahacze i dwa amortyzatory Ohlins. Karoserię wykonano z lekkiego włókna szklanego, dzięki czemu możliwe było osiągnięcie bardzo niskiej wagi 1440 kilogramów.

W rajdzie 24-godzinnym wiele zależy od strategii – częste wizyty w strefie serwisowej wymuszone np. przez tankowanie czy zmiany zawodników mają duży wpływ na wynik końcowy. Zespoły robią więc wszystko, by samochody znajdowały się na trasie jak najdłużej, a kierowcy byli wypoczęci i w dobrej formie. W tym celu BMW zostało wyposażone w dwa baki paliwa 110- i 120-litrowy, które pozwalają uniknąć częstego tankowania. Zbiorniki umieszczone są pomiędzy kabiną a silnikiem, i są połączone przez system przepompowywania paliwa uruchamiany przez kierowcę, który w trakcie zawodów podróżuje sam, bez wsparcia pilota.

Kolejną cechą charakterystyczną pojazdu jest duży zapas płynu do spryskiwania (minimum 20 litrów), który przemyślnie poprowadzonym systemem wężyków doprowadzany jest do szyb i reflektorów (dodatkowe zbiorniki umieszczane są czasem na miejscu pilota). Ponieważ rywalizacja przez wiele godzin toczy się w ciemnościach nocy, samochód posiada sporo oświetlenia dodatkowego – m.in. cztery reflektory na dachu, listwy LED-owe oraz halogen umieszczony... w kabinie. Ten ostatni jest tak obudowany, by nie oślepiać kierowcy, a jego zaletą jest możliwość czyszczenia go za pomocą przednich wycieraczek.

Wiele rozwiązań zastosowanych w aucie wynika ze specyfiki rajdu 24-godzinnego. Do przepustnicy na stałe przypięte są (kłopotliwe w wymianie) dwie linki gazu. Gdyby jedna się urwała, kierowca może błyskawicznie podpiąć do pedału drugą i kontynuować jazdę. Niemal wszystkie auta wyposażone są w łączność radiową z serwisem, który na bieżąco może udzielać rad, wskazówek lub też wezwać do zjechania z trasy w najwłaściwszym momencie, np. gdy w strefie nie ma tłoku. Niektóre zespoły montują nawet kamerki GoPro przekazujące obraz na żywo z kabiny, co pozwala im szybciej wychwycić np. którąś z palących się kontrolek. Klimatyzacją czy dodatkowym ogrzewaniem nikt nie zawraca tu sobie głowy – na zewnątrz jest stosunkowo chłodno, a w kabinie wystarczająco „grzeje” silnik, z którego nadmuch kierowany jest na przednią szybę. Markowymi oponami nikt się nie przejmuje. Koła wymienia się niemal podczas każdej wizyty auta w serwisie, więc każdy zespół ma duży zapas ogumienia, będącego najczęściej zwykłymi nadlewkami.

Zespół NeoRaid po premierowym sezonie 2014 postanowił przeprowadzić dokładną inspekcję pojazdu, który zimą został całkowicie rozebrany. Rama trafiła do piaskowania, a potem została wzmocniona i polakierowana. Silnik odbył podróż do Francji, gdzie poddany został przeglądowi w warsztacie Vincenta Foucarta. Odbudową auta zajmują się obecnie doświadczeni mechanicy krakowskiego zespołu, od lat serwisujący rajdówki wyprodukowane przez X-Raid i posiadający certyfikaty wydane m.in. przez firmę Sadev. To gwarantuje, że w sezonie 2015 auto będzie jeszcze szybsze i doskonalsze, a zarazem łatwiejsze w obsłudze, bo jego nową zaletą będzie usprawniony dostęp do kluczowych mechanizmów.

Jeżeli chcecie się o tym przekonać na własnej skórze – zgłoście swój udział w 24 Heures Tout Terrain de France i/lub 24 Horas TT Vila De Fronteira. Dołączcie do zespołu NeoRaid, który może pochwalić się już 20-letnią historią startów w rajdach terenowych, w tym najtrudniejszych: Dakarze i Silk Way Rally, a jako jedyny polski zespół dwukrotnie uczestniczył w 24 Heures Tout Terrain de France (2008 i 2014). W ubiegłorocznym off-roadowym „Tour de France” Polacy wspierani dodatkowo przez znakomitego Dakarowca Jeana-Pierre'a Strugo wywalczyli w swym debiucie za kierownicą ProPulsiona wysoką, 18. lokatę (na 120 zespołów), pokonując w czasie 24 godzin blisko 1500 kilometrów. W tym roku – z Waszym udziałem – celują jeszcze wyżej!

Zgłoszenia i zapytania o szczegóły (również finansowe) przesyłajcie na adres: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it. lub dzwońcie do redakcji: 605437786.

Info: Arek Kwiecień

Harmonogram 24 Heures Tout Terrain de France 2015:
PIĄTEK, 11.09.2015 - badania techniczne
SOBOTA, 12.09.2015, godz. 16.00 celeb gossip - START
NIEDZIELA, 13.09.2015, godz. 16.00 -
META

Plan toru 24 Heures Tout Terrain de France:


24 tor