Jeep Wrangler (2008) - Maciek Stebel, czyli rock & roll z USA

październik 07, 2010
Wranglera kupiłem jesienią 2004 roku, a już wiosną następnego roku zacząłem pierwsze modyfikacje. Od samego początku moim celem było przygotowanie auta do rockcrawlingu, ale zarazem utrzymanie go w stanie pozwalającym na wygodne poruszanie się po asfaltach. Do dnia dzisiejszego Wranglera używam w codziennym ruchu ulicznym.

Modyfikacje rozpocząłem od podniesienia auta o 3,5 cala przy pomocy zawieszenia Super Flex firmy Rubicon Espress w połączeniu z amortyzatorami Old Man Emu. Do tego doszedł calowy lift budy i silnika firmy M.O.R.E. Po kilku pierwszych testach w terenie dodałem regulowane wahacze, panhardy oraz zmodyfikowałem tylne wyjście z reduktora przy pomocy SYE. W aucie pojawił się także tylny wal firmy Tom Woods oraz rozpinany stabilizator JKS.

Fabryczny układ kierowniczy mojego auta został zastąpiony przez układ Heavy Duty firmy Currie. Wzmocnienie to jest następstwem założenia opon w rozmiarze 35x12.50x15. Obecnie Jeep jeździ na oponach Maxxis Creepy Crawler. W mostach pojawiły się przełożenia 4,88 i blokady Detroit oraz wzmocnione półosie firmy Alloy.

Specyfikacja skalistego terenu wymusiła też zmiany w nadwoziu Jeepa. Przedni zderzak został zastąpiony przez Stinger a fabryczne błotniki przez Flat Fenders – obie modyfikacje są dziełem firmy Poison Spyder Customs. Zmiany te mają zmniejszyć szansę wywrotki przez maskę oraz chronić komorę silnika. Na przodzie auta pojawiła się tez wyciągarka Warn 9.5TI.

Boki samochodu chronione sa przez progi firmy Shrockworks. Z tyłu pojawił się zderzak z mocowaniem na koło zapasowe i Hi-lifta wyprodukowany przez LOD. Cały spód pojazdu został opancerzony w celu ochrony przez uderzeniami o skały. Mosty i silnik chronią osłony Warn, a zbiornik paliwa jest podniesiony o cal i osłonięty pancerzem firmy Kilby.

W celu podniesienia własnego bezpieczeństwa wewnątrz pojazdu zamontowałem pełną klatkę firmy RockHard. Wnętrze auta zostało także pozbawione wykładziny, pojawiło się CB radio Cobra i GPS Garmin 276c.

Ponieważ Jeepem jeżdżę nie tylko w terenie, ale i w codziennym ruchu ulicznym, konieczne było zamontowanie kierunkowskazów LED na przednim grillu. Zmieniłem także przednie lampy na bardziej wydajne zaprojektowane przez firmę Rampage.

Jak do tej pory jestem zadowolony ze zmian, jakich dokonałem. Auto świetnie spisuje się nawet na najtrudniejszych szlakach. Swoją sprawność udowodniło niejednokrotnie na Rubiconie, szlakach w okolicach Moab oraz na najbardziej niedostępnych terenach pustyń Nevady i gór Sierra Nevada. I co niezwykle ważne, za każdym razem bez żadnych problemów wracało o własnych siłach do domu… Często pokonując setki mil dziennie.
text: Maciek Stebel

{artsexylightbox autoGenerateThumbs="true" path="images/stories/Zmoty/Stebel" previewHeight="67"}{/artsexylightbox}

Dziennik budowy Maćka:

Wranglera kupilem w pazdzierniku 2004 roku. Jest to wersja Sahara z 2000 roku. Tak wygladal na poczatku:

Przejezdzilem nim cala zime bez modyfikacji zbierajac kase i pomysly na rozbudowe.
Postanowilem zainstalowac lift zawieszenia Rubicon Express 3.5 cala Super Flex z amorkami OME

Tu porownanie nowych i starych amorków:

Do kompletu z zawieszeniem doszły nowe kola z 35-calowymi oponami Goodyear MT/R, a co za tym idzie musiał byc wzmocniony układ kierowniczy. Fabryczne części zastapiłem zestawem Heavy Duty firmy Currie. Na tej fotce jest porównanie tego zestawu z fabrycznymi częściami:

Podniosłem też budę i silnik o cal przy pomocy zestawu formu M.O.R.E.

Dokupilem regulowane rozpinane łączniki stabilizatora przedniego firmy JKS

Przy okazji zainstalowałem też osłony mostów firmy Warn i nowy stabilizator skrętu.

W celu wzmocnienia progow zainstalowalem ochrony firmy Shrockworks, które wcześniej musiałem pomalować:

Operacja zmiany zawieszenia zajeła mi i Michalowi (Kuligow) 3 dni. Wszystko poszło w miarę gładko, nie licząc kilku śrub w układzie kierowniczym, ktore nie bardzo chciały sie odkrecic. Z pomocą przyszedl młotek, wiertarka i flex :D :

Kolejne fazy remontu :D :


i efekt koncowy:

A tu obok Jeepa z fabrycznym zawieszeniem i 30 calowymi oponami:

Te zdjecia zostały zrobione kilka tygodni po pierwszej fazie zmian w Jeepie.

A to zdjęcia z pierwszej próby wykrzyżu:


Pierwszy test nowa zawiecha przeszła w kultowym dla wszystkich maniaków off-roadu Moab.

Niestety wyprawa do Moab pokazała, że opuszczenie reduktora nie daje za wiele w walce z wibracjami i zdecydowałem dokupić zestaw SYE i nowy tylny wał CV do Toma Woodsa..., a do tego regulowane nowe górne tylne wahacze i nowe mocowania amotryzatorów, żeby ustawić odpowiedni kąt tylnego mostu. Instalacja tego zestawu była dziecinnie prosta i zajęła mi okolo 4 godziny:

Nastepnie przyszedł czas na klatkę... Zdecydowałem się na produkt firmy RockHard... Widziałem ją w akcji i czuję się bezpiecznie, wiedząc, że coś takiego mnie chroni:


Na Jeepie pojawily się rowniez blotniki Flat Fenders zbudowane przez Spyder Customs oraz nowe kierunkowskazy LED wbudowane w przedni grill:


W miedzyczasie w ramach ciaglego udoskonalania dokupilem regulowane panhardy na przód i tył, nową osłonę baku firmy Kilby, osłonę silnika Warn (jest to jak do tej pory jedyny produkt którego nie polecam), nowy przedni zderzak "stinger" od spyder customs, tylny zderzak z mocowaniem na koło zapasowe firmy LOD.





 

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.