Land Serwis

Mitsubishi Pajero Evolution (2004)

Zespół Mitsubishi jest jednym z głównych faworytów rozpoczynającego się już za kilka dni Rajdu Telefonica-Dakar 2004. Auta spod znaku trzech diamentów zwyciężały w tym rajdzie ośmiokrotnie, w tym przez trzy ostatnie lata z rzędu. Za każdym razem były to modele Pajero – odpowiednio zmodernizowane i przystosowane do trudnych warunków panujących na pustyni. Przed rokiem zwyciężył Japończyk Hiroshi Masuoka, który startował bardzo „świeżym” wówczas Mitsubishi Pajero Evolution. W tym roku model ten przeszedł kolejne modyfikacje, które poddano próbie morderczych testów.

Rok 2003 zespół Mitsubishi rozpoczął ze zmiennym szczęściem. Wprawdzie w „Dakarze” zwyciężył Masuoka, ale jego kolega z zespołu Francuz Stéphane Peterhansel na przedostatnim etapie urwał koło, co pozbawiło go niemal pewnego zwycięstwa. Sytuacja powtórzyła się podczas Italian Baja, które również wygrał Masuoka, a Peterhansel musiał zadowolić się miejscem drugim (wcześniej oddał prowadzenie po zderzeniu z drzewem). Na kolejnym rajdzie zaliczanym do Pucharu Świata FIA, który rozegrany został w Tunezji, zdarzyła się katastrofa. Pajero Peterhansela, który na ostatnim etapie niezagrożony (znowu!) zmierzał do mety po zwycięstwo, ogarnęły nagle płomienie, doszczętnie niszcząc samochód (Francuz wraz ze swym pilotem salwowali się ucieczką). Prześladujące zespół Mitsubishi fatum doprowadziło do zawieszenia kolejnych startów i rozpoczęcia kompleksowej modernizacji Pajero Evolution.    

Najpoważniejszą zmianą był nowy, czterolitrowy silnik V6, który zastąpił wcześniejszą trzyipółlitrową jednostkę o podobnej konstrukcji. – Nowy silnik jest już dostępny na rynku jako jednostka 3.8-litrowa (m.in. w modelach Montero – przyp. AK), ale w naszych samochodach rajdowych zdecydowaliśmy się jeszcze dodatkowo zwiększyć jego pojemność – mówi Thierry Viardot, Dyrektor Techniczny Mitsubishi Motors Motor Sports. Silnik zbudowany został w Japonii, osiąga moc 270 KM przy 5500 obr./min i w specyfikacji czterolitrowej po raz pierwszy wypróbowany został na lipcowych testach Mitsubishi w Maroko. Przy okazji montażu nowego silnika, pod maską Pajero pojawiła się również nowa chłodnica o zmienionym rozmiarze i kształcie oraz ulepszono systemy dolotowe powietrza.

 

Przekazanie napędu w Pajero Evolution odbywa się za pomocą sześciostopniowej, sekwencyjnej skrzyni biegów Ricardo. Auto posiada stały napęd na cztery koła oraz blokowany centralny dyferencjał. Na każdej z osi znajdują się ponadto samoczynnie blokowane mechanizmy różnicowe wyprodukowane przez firmę Xtrac.

 

Inną modyfikacją, którą testowano w Maroko, był nowy, hydrauliczny stabilizator poprzeczny. – Identyczny system zdał pomyślnie egzamin w Citroënach startujących w tegorocznych Mistrzostwach Świata WRC - mówi Viardot. – Dzięki niemu nasze auta zachowują się obecnie stabilniej na zakrętach, a kierowanie nimi przypomina jazdę rajdówkami WRC.

 

W Rajdzie Telefonica-Dakar 2004 Pajero Evolution wystartują na szesnastocalowych felgach Tecnomagnesio oraz oponach BFGoodrich serii G. Za ich hamowanie odpowiadać będą wentylowane hamulce tarczowe Brembo z sześciotłoczkowi zaciskami. Nowe tarcze są nieco większe i twardsze od poprzednio stosowanych, a w ekstremalnych warunkach nie ulegają przegrzaniu.    

Masa auta wyposażonego w 500-litrowy zbiornik paliwa wynosi obecnie 1825 kilogramów (czyli o 75 kg więcej), co nie jest wynikiem zastosowanych modyfikacji, ale koniecznością dostosowania się do nowego regulaminu FIA, który narzuca taką właśnie wagę minimalną samochodu. Nadwozie wykonane zostało z włókna węglowego, a wzmocnieniu uległa klatka bezpieczeństwa (wokół szyby przedniej oraz w części dachowej), która spełnia jednocześnie rolę ramy rurowej. W kabinach pojawiły się nowe systemy mocowań foteli kubełkowych. Choć nie posiadają jeszcze homologacji, FIA udzieliła zgody na ich wykorzystywanie. Zdaniem Viardota rozwiązanie to zmniejsza ryzyko urazów odcinka szyjnego kręgosłupa.

 

Zmodernizowany Pajero Evolution swój sprawdzian przeszedł na październikowym rajdzie UAE Desert Challenge w Dubaju, w którym po raz pierwszy po półrocznej przerwie, od czasu feralnego rajdu w Tunezji, wystartował zespół Mitsubishi. Bezapelacyjne zwycięstwo Stéphane’a Peterhansela potwierdziło słuszność przeprowadzonych zmian. – Większość rozwiązań na rajdzie UAE Desert Challenge przechodziła swoją próbę generalną przed zbliżającym się „Dakarem” - mówi Thierry Viardot. – Oba rajdy rozgrywane są w podobnych warunkach, dlatego zależało nam, aby wszelkie ewentualne usterki ujawniły się wcześniej. Dyrektor Techniczny teamu Mitsubishi miał powody do zadowolenia – oprócz niepokojącego hałasu, który dobiegał z mechanizmu różnicowego w samochodzie „Miki” Biasiona (trzeci z kierowców fabrycznych Mitsubishi), w autach oznaczonych trzema diamentami nie zdarzyła się już żadna poważniejsza awaria mechaniczna. Gorzej było z jazdą kierowców – zarówno Hiroshi Masuoka, jak i Biasion rolowali swoimi Pajero i w rezultacie zmuszeni byli wycofać się z zawodów.

Mitsubishi Pajero celeb news Evolution 2004 
Silnik 6-cylindrowy, 24-zaworowy, DOHC, wielopunktowy wtrysk paliwa, o pojemności 3997 cm³
Moc maksymalna 270 KM przy 5.500 obr./min
Układ przeniesienia napędu 4x4, mechanicznie blokowany centralny mechanizm różnicowy, 2 samoczynnie blokowane dyferencjały Xtrac, 6-stopniowa, sekwencyjna skrzynia biegów Ricardo
Zawieszenie trójkątne wahacze poprzeczne; podwójne, regulowane amortyzatory Donerre; hydrauliczny stabilizator poprzeczny
Układ hamulcowy Brembo, tarcze wentylowane na wszystkie koła, z sześciotłoczkowi zaciskami
Wymiary (dł. x szer. x wys.) [mm] 4.445 x 1.978 x bd
Rozstaw osi [mm] 2.725
Masa minimalna 1.825 kg
Zbiornik paliwa [l] 500


text: Arkadiusz Kwiecień

foto: Mitsubishi

 

Artykuł opublikowany w czasopiśmie "Giełda Samochodowa".

Inne zmoty:

  • Zielonek po EVOlucji. Nowe zdjęcia!
    Zielonek po EVOlucji. Nowe zdjęcia!
    Któż z Was nie zna Zielonka, bodaj najbardziej zielonego (w dosłownym znaczeniu) Samuraia w Polsce? Rajdówka Kamila Konefała i Pawła Assmana przeszła w tym roku dużą metamorfozę i w zasadzie już jest gotowa do rozpoczęcia... sezonu 2013!
  • Toyota Tacohil - amerykański sen zespołu RaceCars
    Toyota Tacohil - amerykański sen zespołu RaceCars

    Janusz Ellert i Tomek Kwaśniewski po dwóch latach nieobecności na rajdowej scenie wracają na trasy w nowym aucie. Toyota Tacohil zbudowana w warsztacie ProXcars to prototypowa rajdówka wykorzystująca elementy m.in. Tacomy, Hiluxa, Land Cruisera 120 oraz licznych podzespołów stosowanych na co dzień przez amerykańskich off-roaderów. Premierowy start już za tydzień na Baja Drawsko, a dla rozbudzenia apetytu posłuchajcie opowieści Janusza o niepowtarzalnej Toyocie Tacohil.

  • Toyota BJ40 Darka Luberdy (2009) - serwisówka totalna
    Toyota BJ40 Darka Luberdy (2009) - serwisówka totalna
    Darek Luberda przyzwyczaił już nas do swoich nietuzinkowych samochodów. Ostatnią nowością w jego garażu jest czerwona (a jakże!) Toyota Land Cruiser, która w zamierzeniu miała być jego wozem... serwisowym.  Przebudowa sprawiła, że powstało auto zdolne wygrać niejeden rajd ekstremalny. Czyli... bez zaskoczeń:)
  • Range Lover (2004) - Krzysztof Turchan
    Range Lover (2004) - Krzysztof Turchan

    - Klasa TR3 - zawyrokował sędzia techniczny podczas rajdu Ładoga Trophy, który odbył się w czerwcu. Dla załogi zielonego Range Rovera - Rafała Kuziemskiego i Krystiana Łukaszewskiego ocena ta oznaczała rywalizację w gronie aut seryjnych, ale o nieograniczonym stopniu modyfikacji.

  • Szerpa ATV - łazik z bagien
    Szerpa ATV - łazik z bagien
    Wyciągarki, blokady, reduktory, snorkele, beadlocki... Wszystko to stanowi doskonały oręż do walki w terenie, ale dla mechanika z Petersburga, Alexeia Garagashyana to wciąż było za mało. Rosjanin zamiast udoskonalać auta terenowe, postanowił zbudować własny wehikuł - Szerpę ATV, o którym śmiało dziś można powiedzieć, że jest jednym z najbardziej uniwersalnych wszędołazów na świecie.
  • Daewoo Musso (2003) - Grzegorz Woźniak
    Daewoo Musso (2003) - Grzegorz Woźniak

    - Zdobyliśmy przełęcz Col du Grand Parpaillon we francuskich Alpach, na którą prowadzi najwyżej położona droga szutrowa w Europie, przejechaliśmy drogę do schroniska położonego u podnóża Pic du Canigou w Pirenejach. I to wszystko... Daewoo Musso - mówi Grzegorz Woźniak, off-roadowiec z Gliwic.