Rajdowe wersje Defenderów budowane przez angielski serwis Bowler mają już wiele lat historii - kilka z nich gościło zresztą w Land Serwisie. Czasy się zmieniają – Bowler po śmierci swojego założyciela Drew Bowlera przeszedł w ręce Land Rovera, a „klasycznego” Defa zastąpił model nowej generacji – ale tradycja wciąż jest kultywowana: rajdowa odmiana Nowego Defendera jest już gotowa, a już w przyszłym sezonie z myślą o niej zorganizowane zostaną zawody Bowler Defender Challenge.

- Czuję ogromne rozczarowanie, bo najważniejszy rajd w naszych tegorocznych planach został przesunięty w przyszłość, choć jeszcze kilka dni temu zapewniano nas, że zawody na pewno odbędą się w listopadzie. Mamy dużo szczęścia, że udało nam się zawrócić do Polski kontener z naszym Porsche, który już czekał na załadunek w porcie w Słowenii – tak decyzję organizatorów East African Safari Classic Rally o odwołaniu rajdu w założonym terminie 1-9 listopada komentuje Paweł Molgo, szef NAC Rlly Team, który za dwa miesiące miał reprezentować Polskę w słynnym afrykańskim klasyku.

Rafał Sonik zajął drugie miejsce, w zakończonym Rajdzie Sertoes w Brazylii. Ta lokata oznacza, że po trzech rundach Pucharu Świata FIM, został nowym liderem cyklu. Zakończona rywalizacja miała również historyczny aspekt. Był to 48. ukończony przez krakowianina rajd tej rangi, a to czyni go rekordzistą w świecie cross-country.

Wnętrze INEOS-a Grenadiera zaprojektowano z myślą o zapewnieniu przestrzeni, praktyczności i wszechstronności, jakich oczekują właściciele użytkowych samochodów z napędem 4X4. Tworząc projekt następny Land Rovera Defendera od podstaw, uwzględniliśmy nowoczesne technologie i poziom komfortu zgodne z oczekiwaniami kierowców wobec współczesnych i przyszłych pojazdów.

W sytuacji awaryjnej i działaniu służb mundurowych często liczy się każda sekunda, dlatego stworzono całkowicie nowego Forda F-150 Police Responder®. Jest on obecnie najszybszym spośród wszystkich policyjnych pojazdów pościgowych. Na służbie pojawi się jeszcze w tym roku.

Rajd Dakar 2022 zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim debiut elektrycznego Audi RS Q e-tron, którego ambicją jest walka o najwyższe lokaty i otwarcie nowego „zielonego” rozdziału w historii najsłynniejszego rajdu na świecie. Stéphane Peterhansel, Carlos Sainz oraz Mattias Ekström ostatnie dwa tygodnie spędzili w Maroku na pustynnych testach, gdzie sprawdzili prototyp w warunkach bojowych.

„Największym problemem dla Ziemi jest zamieszkujący ją Człowiek” – taka teza w ustach Terminatora wywołuje gęsią skórkę, ale gdy wypowiada ją Arnold Schwarzenegger we własnej osobie, trudno nie zwrócić na nią uwagi. Gwiazdor filmowy i były gubernator Kalifornii od lat czynnie uczestniczy w promowaniu ekologii i ochrony środowiska naturalnego. Namawia nie tylko do rezygnacji z jedzenia mięsa, ale również korzystania z energooszczędnych rozwiązań cywilizacyjnych. Kiedyś jeździł wprawdzie Hummerem (którego jednak wyposażył finalnie w napęd wodorowy), a ostatnio przesiadł się do elektrycznego Mercedesa Klasy G, którego stworzyła dla niego austriacka firma Kreisel Electric. 

W piątek na zawodników czeka ostatni etap. Z Yanbu skierują się do Jeddah, gdzie 3 stycznia zainaugurowano tegoroczne zmagania. Na zawodników czeka 200-kilometrowy odcinek specjalny z partiami wydm, na którym jeszcze wiele się może wydarzyć. Meta wyznaczona nas Morzem Czerwonym przypominać będzie klasyczny finisz nad Różowym Jeziorem w pobliżu Dakaru.

Do mety Dakaru pozostały już tylko dwa etapy, a na czwartkowym prawdopodobnie rozstrzygną się losy rywalizacji w większości kategorii. Przed zawodnikami prawdziwy, rajdowy potwór – oes liczący 511km, zapowiadany jednocześnie jako najtrudniejszy z niemal 100-kilometrowym pasem wydm, na których można wiele zyskać, ale równie dużo stracić.

W środę zawodnicy zmierzą się z trasą 10. etapu, który zabierze ich w podróż z Neom do Al-Uli. Tym razem, na piaszczystych drogach, główną trudność ma ponownie sprawiać nawigacja.